,,Sałatka dla Ani czyli moja wersja tabbouleh,,


Dzisiaj kolejny superfoods dla kogoś równie… super 😊 Sałatka Ani czyli moja wersja tabbouleh 😋 Na bazie komosy ryżowej (qouinoa), ale także: warzyw, oliwek, dodatku indyka, fety bez laktozy oraz ziół. Zaskakuje smakiem i niezwykle syci, a przy okazji jest bogata w składniki odżywcze i mineralne.

Komosa ryżowa jest dla mnie nowością. Szczerze przyznaję, jestem zachwycona tym produktem.

Z niej przygotowałam pyszne placki. Przepis znajduje się w linku:

,,Placuszki z komosy ryżowej,,

Na miskę sałatki wykorzystałam:

*300 g upieczonego wcześniej filetu z piersi indyka,
*250 g komosy ryżowej czyli qouinoa,
*135 g sera fety bez laktozy (miałam firmy Mlekovita),
*80 g marynowanych, zielonych oliwek,
*2 duże pomidory,
*1 większy ogórek,
*1 czerwona papryka,
*500 ml wody,
*wrzątek do sparzenia pomidorów,
*4-5 łyżek oliwy ekstra virgin,
*sok z całej cytryny,
*3 łyżki suszonego koperku (posiadam firmy Dary Natury),
*3 łyżki suszonej pietruszki,
*1 łyżeczka soli plus szczypta soli do ugotowania komosy,
*1 łyżeczka bezglutenowego pieprzu ziołowego.

Zaczynam od przygotowania komosy ryżowej, którą opłukuję na sitku. W ten sposób pozbywam się nadmiaru saponin.

W czasie gotowania qouinoa.

Wodę wraz ze szczyptą soli zagotowuję i wsypuję qouinoa oraz nie zapominam o mieszaniu.

W czasie stygnięcia.

Kiedy pojawią się na ziarenkach tzw. ,,ogonki,, qouinoa będzie już dobra.

Widok z bliska.

Komosę ryżową odstawiam na chwilę do przestygnięcia.

W tym czasie zabieram się za warzywa.

Ogórka obieram i myję oraz kroję w większą kostkę.

Pomidory sparzam we wrzątku oraz obieram ze skórki, po czym szatkuję.

Ser feta otwieram i następnie także kroję.

Upieczony filet z piersi indyka szatkuję i podobnie postępuję z czerwoną papryką, którą oczyszczam i myję oraz oliwkami.

Na końcu wsypuję przestudzoną komosę ryżową.

Zaraz będę się cieszyć pyszną sałatką.

Wszystkie składniki razem łączę.

Dodaję zioła oraz przyprawy i oliwę oraz skrapiam sokiem z cytryny.

Sałatkę mieszam i zostawiam do przegryzienia w lodówce.

Sałatkę wstawiam do lodówki.

Idealnie pasuje zarówno na: śniadanie lub kolację bądź nawet na sam obiad.

Sposób podania.

Nie jest ciężkostrawna i nie zawiera glutenu oraz laktozy.

One comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s