Cześć! Truskawki to moje ulubione owoce, a w sezonie przygotowuję sernik truskawkowy z borówkami na zimno. Jest lżejszy, smaczny i w dodatku bez glutenu i laktozy!
Na smaczny przepis zużyłam:
*1 litr 400 ml wrzątku,
*400 g świeżych truskawek,
*2 garście borówek,
*2 galaretki truskawkowe (u mnie w wersji bezglutenowej),
*2 galaretki przeźroczyste o smaku owoców leśnych (również bez glutenu),
*1 kg twarogu homogenizowanego bez laktozy,
*Dodatkowo: folia spożywcza bezbarwna lub folia aluminiowa.
Rozpoczynam od zagotowania wody.
Do większej miski wlewam 800 ml wrzątku, w którym rozpuszczam powoli galaretki truskawkowe i pozostawiam do przestygnięcia.







W tym czasie myję truskawki (odrobinę pozostawiam do ozdobienia deseru), wstępnie oczyszczam i kroję w małą kostkę.
Następnie do masy galaretkowej dokładam po łyżce twarogu jednocześnie starannie mieszam, a na samym końcu wsypuję pokrojone truskawki.
Przyszły sernik wlewam do okrągłej silikonowej formy, zawijam folią oraz umieszczam w lodówce do zastygnięcia.
Kiedy to nastąpi zabieram się za sporządzenie galaretek bezbarwnych i tym razem rozpuszczam je w 600 ml wrzątku, które studzę.






Zaraz potem myję, oczyszczam owoce, a truskawki kroję w grubsze plasterki.
Na sernik wlewam przestudzoną galaretkę i układam w podany wzór owoce i wstawiam do lodówki.
To prosty deser, który podaję kiedy robi się cieplej. Jakie są Wasze pomysły na równie dobry sernik na zimno? 🤔