,,Ryżowe czapati lub roti,,


Witam, niedawno przygotowałam: pyszne, ryżowe chlebki indyjskie czapati (jeśli rozwałkujecie je cieńko lub w grubszej formie będą to roti) 😋 Muszę przyznać,że dosyć szybko się je przyrządza. Zainspirowałam się przepisem jaki znalazłam na Bezglutenowym jadle i na swoje potrzeby zmieniłam. To ciekawy dodatek do np.: zup-krem, sałatek lub surówek oraz różnego typu gulaszu. Ponadto świetnie się sprawdzą jako pieczywo na kanapkę 🥰

Gorące ciasto na czapati (roti).

Orginalny przepis znajduje się tutaj:

Natomiast na 11 sztuk chlebków czapati lub roti zużyłam:

*1 czubatą szklankę mąki ryżowej plus jeszcze dodatkowo do podsypania w czasie rozwałkowywania,
*1,5 szklanki wody,
*1 listek laurowy,
*3 ziarenka ziela angielskiego,
*szczypta soli,
*1 łyżka masła.

Do garnka wlewam wodę wraz z listkiem laurowym i zielem angielskim, masłem oraz szczyptą soli, po czym zagotowuję. Wszystkie przyprawy wyjmuję i powoli nie przerywając ciągłego mieszania trzepaczką dodaję mąkę ryżową.

Ciasto powinno być: jednolite, zwarte oraz elastyczne.

Masa dosyć szybko gęstnieje, dlatego później polecam użycie łyżki. Kiedy to nastąpi jeszcze chwilę gotuję do momentu odstawania od krawędzi garnka i odstawiam do przestygnięcia na około 10-15 minut.

Rozwałkowane chlebki.

Ciasto na czapati (roti) przekładam na wysypaną mąka stolnicę i zagniatam na jednolitą masę.

Czapati smażę na suchej patelni.

Rękoma odrywam małe kulki,które rozwałkowuję. Zarówno czapati jak i wałek należy podsypywać mąką.

W czasie przygotowywania.

Suchą patelnię mocno rozgrzewam i kładę czapati (roti).

Będą gotowe, kiedy pojawią się bąble i niewiele przypieczenia. Podobnie postępuję z obu stron.

Jeszcze ciepłe indyjskie chlebki.

Próbowałam je mrozić i wychodzą pyszne choć odrobinę czerstwawe. Na stale zagoszczą w moim menu. Są bezglutenowe i łatwostrawne.

Przepis na zupę-krem:

,,Na wzmocnienie zupa-krem,,

Dobrze komponują się ze wszystkimi zupami. Na zdjęciu to krem z dynii.
Są smakowitym dodatkiem do sałatek np. quinoa z ogórkiem, pomidorem, jajkiem oraz serem feta bez laktozy.

Podobny przepis na sałatkę jest w:

,, Sałatka dla Ani czyli moja wersja tabbouleh ,,

2 comments

  1. Kradnę przepis 😀 muszę wypróbować, mam nadzieje że wyjdą mi takie same jak u Ciebie. A że są dietetyczne to jak najbardziej chcę je spróbować. Chociaż sama kombinuje z dietami by schudnąć, ale chyba coś źle wyliczam proporcje i kalorie, myślę czy nie skusić się na dietę pudełkową.

    Polubione przez 1 osoba

    • Jasne,koniecznie spróbuj i napisz jak Ci smakowały.Są sycące także po 2 już nie będziesz chcieć kolejnego.Myślałaś czy nie skorzystać z pomocy dietetyka? Dieta pudełkowa jest dobrym rozwiązaniem chociaż takiej nie stosowałam.Miłego wieczoru

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s