Cześć, co słychać? Dziś na obiad przygotowałam pyszne tacosy. Jakie są Wasze ulubione? Moje są w wersji meksykańskiej z warzywami i kozim serem. Buziaki 😘
Na 12 sztuk tacosów zużyłam:
*500 g mięsa mielonego z indyka,
*12 muszli do taco,
*parę koktajlowych pomidorów,
*2 łyżeczki ziół prowansalskich (u mnie bez glutenu),
*1-2 limonek,
*1 czerwoną paprykę
*1 puszkę czerwonej fasoli,
*1 puszkę pomidorów bez skórki,
*1 małą czerwoną cebulę,
*1 małą puszkę kukurydzy,
*0,5 łyżeczki ostrej czerwonej papryki,
*0,5 miękkiego awokado,
*kawałek twardego sera koziego,
*odrobinę roszponki,
*trochę natki pietruszki,
*Dodatkowo: olej rzepakowy, szczyptę soli i ręcznik papierowy.
Zaczynam od obrania i poszatkowania czerwonej cebuli, którą podsmażam na rozgrzanej patelni z niewielką ilością oleju rzepakowego.









Zaraz potem dokładam mięso mielone, smażę i kiedy będzie gotowe wlewam pomidory z puszki oraz duszę do miękkości.
Nieco później dodaję odsączoną fasolę oraz ww. przyprawy i doprawiam przyszły sos.
Następnie zabieram się za przygotowanie warzyw, które myję, wstępnie oczyszczam, pomidorki kroję na połowę, fasolę w małą kostkę, a awokado w większą kostkę.








Roszponkę myję i osuszam na ręczniku papierowym.
Kukurydzę odsączam, kroję natkę pietruszki oraz ścieram ser kozi na tarce.
Gotowe twarde tacosy podgrzewam przez 10-15 minut w piekarniku w termoobiegu w temperaturze 180 stopni.
Muszle taco umieszczam w szklanym pojemniku i rozpoczynam ukladać farsz.
Zaczynam od dodania niewielkiej ilości roszponki, potem sosu meksykańskiego, odrobinę pokrojonej papryki oraz pomidorków, posypuję odsączoną kukurydzą, startowanym na grubych oczkach sera koziego i poszatkowaną zieloną pietruszką.

Tacosy podaję skropione sokiem z limonki ale można je urozmaicić ulubionym sosem lub salsą.