,, Poniekąd o jedzeniu.Dziennik część 4 ,,

Znalezione na pozytywniej.pl

Nie wiem jak rozpocząć… Biję się z myślą jak wszystko zebrać w jednen sensowny przekaz.Nie jest to wcale takie łatwe ale zacznę od grupy-Coś smacznego i niedrogiego.To był i obecnie jest namacalny dowód mojej miłości do jedzenia.Kto śledzi i jest ze mną od początku wie,że nie specjalizuję się w wyszukanej kuchni.Uwielbiam dania z typowego przeglądu/czyszczenia lodówki.Nie chwaląc się wychodzi mi to całkiem znośnie.Przyznaję,że gubię się w nadmiarze składników oraz przypraw.Odbiegam od typowego wizerunku blogowego.Staram się jak najmniej obrabiać moje zdjęcia i nie wzbogacać przepisów.Moja kuchnia jest kontynuacją tego kim jestem i nie wstydzę się tego.Bazuję na produktach typowo dyskontowych-najczęściej biedronkowych.Nie wyrzucam jedzenia i obrabiam wszystko w miarę moich możliwości.Dagmara Baran to ,,Coś smacznego i niedrogiego,, Zastanawialiście się skąd posiadam dokładnie takowy światopogląd? Dlaczego tak postępuję? Odpowiedź jest prosta.Życie mnie tego nauczyło.Niejednokrotnie pamiętam uczucie pragnienia i głodu.Niestety nie kończyło się ono na burczeniu brzucha,bo z tym sobie dobrze radziłam.Pragnienie zawsze było gorsze.Ile dziecko wytrzyma bez wody w ciągu lata? Także słabłam i mdlałam.Nie miałam siły na zabawy.Żyłam w poczuciu,że trzeba przetrwać,a ta przykładowa kromka chleba musi mi starczyć na dość długo,a gdzieś tam rosną np.jabłka.W ten o to bardzo prosty sposób nauczyłam się szanować jedzenie i tak pozostało mi do dzisiaj.Nie robię zakupów na 4 taśmy w sklepie,a jedyniej tyle ile dam rady zjeść.Kiedyś gromadziłam zapasy na ,,czarną godzinę,, i zajęło mi dużo czasu odzwyczajania się tego. Kiedy poczułam się bezpieczniej dotarło do mnie,że jedzenie jest moją pasją.Ugruntowałam się w gotowaniu na niekorzyść pieczenia.Nigdy nie zapomniałam kim jestem.Kocham jeść wspólnie oraz dzielić się jedzeniem.Nie potrafię potrzebującym odmówić jedzenia.Dla mnie to dobro najważniejsze.Owszem przekarmianie jest złe,gdyż dosyć łatwo nabawić się:nadwagii oraz otyłości,aczkolwiek wybaczam sobie.Nie katuję się staram zdrowiej się odżywiać.Zgadzam się ze stwierdzeniem,że to jedna z najczyściejszych form miłości i pasja,która determuje moje życie.Jak jest u Was?! Zapraszam do komentowania.

2 comments

  1. To jak przekuwasz swoje doświadczenia w pasję i inspirację dla innych bardzo mi się podoba, a szacunek do jedzenia to wartość, którą powinien znać każdy, nawet jeśli ma, czy miał go zawsze pod dostatkiem, niestety w Polsce marnuje się bardzo dużo jedzenia, sprzyja temu dziwne prawo, które prędzej ukarze kogoś kto chciałby żywność oddać, niż go do tego zachęci … pracuję w markecie, ilość wyrzucanego co dziennie jedzenia po prostu szokuje, nie sposób się do tego przyzwyczaić …

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s