,, Tylko nie o pięknej pogodzie,a o uczuciach… Dziennik cz.3 ,,

Zgadzam się i do tego dążę.

Z mojego rodzinnego domu wyniosłam nieumiejętność okazywania uczuć.Ba! Przez to,że nie było ,,różowo,, nauczyłam się ich nie okazywać… Po co?! Skoro zaraz można było zostać ukaranym… więc nailepiej być cichutko,przytakiwać oraz nigdy nie być sobą.Nie rozmawianie dało negatywne skutkie i walczę z tym do dnia dzisiejszego.To nie wszystko.Zawsze wyobrażałam sobie iż lepiej mi będzie w czyimś ciele oraz żyć innym życiem gdzieś indziej.Tak mój umysł radził sobie z traumatycznymi doświadczeniami.Wolałam marzyć… Nigdy nie zapomnę tego wiecznego uczucia: przetrwania,strachu i bólu.Szkoda,że tylko takie pamiętam… Niesamowicie brakowało mi rodzinnego ciepła i zobaczenia we mnie dziecka.Zwykłego przytulenia i powiedzenia czegoś pozytywnego.Mój umysł oraz ciało zakodowało to co dostałam negatywnego.Obecnie nie noszę sercu ani żalu bądź smutku.Nie ukrywam ciężko mi zaufać drugiej osobie… Przyznaję się iż boję się,że ona mnie skrzywdzi.Podjęłam jedną z najtrudniejszych walk ze sobą samą.Uczęszczałam i uczęszczam na terapię.Zdiagnozowano u mnie oprócz Zespółu Aspergera (ZA) czyli jestem autystyczna,PTSD-zespół stresu pourazowego i jestem DDD-dorosłym dzieckiem z domu dysfunkcujnego.Co Wy na to??

6 comments

  1. sztuką jest przekuć trudne przeżycia w siłę i dobro, tobie się to udaje, uciekanie w w świat wyobraźni nauczyło cię marzyć, więc marzyłaś, choćby o książce kulinarnej no i mamy dzięki temu świetne miejsce na fb, które stworzyłaś

    Polubione przez 1 osoba

      • Nawet nie wiesz jak bardzo rozumiem o czym piszesz. Też mam za sobą lata terapii. Jako DDA doświadczyłam dokładnie tego co Ty plus jeszcze przemoc , odrzucenie przez rówieśników (bo przecież byłam dzieckiem alkoholika. Tak naprawdę nigdy się z tym nie uporałam. Mam 65 lata i ciągle to gdzieś we mnie siedzi. Pozdrawiam Cię cieplutko, dasz radę. To nigdy całkowicie nie minie ale zabliźni się na tyle że będziesz mogła żyć normalnie.

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s